Last Night Party. ( 1/13 )

by Ike.
Jea. Zupełnie niespodziewany wieczór. Wystarczył jeden telefon od NDZ. Miała być fajka pod blokiem na Jarotach, skończyło się piwem w Kortowie, wyprawie do Wójtowa, potem Tesco i znów Kortowo. Igor niezwykle zadowolony, że ktoś wyrwał go z domu na szybkie piwo, po moim telefonie przygotował się do wyjścia i wytrąbił butelkę wina. Następnie w Kortowie na stadionie próbował poderwać studentkę, która biegała dobrą godzinę. Igor po kilku okrążeniach wymiękł, ale i tak dzielnie dotrzymywał jej kroku (należy dodać, że biegł z piwem w ręku). Niestety podryw się nie udał( nie poznał imienia biegaczki ) (; Oprócz tego Mia zjadła całe pudełko truskawek z Tesco, pomimo tego, że wszyscy jej to odradzaliśmy. Ale cóż… Skończyło się postojem na przystanku w Wójtowie i pobytem w …..Nieważne. Jeszcze o 1 Igor dostawał dziwne telefony, gdyż koleżance Oli przypomniało się, że Igor posiada jej książkę od biologii. Co było dalej? Tajemnica (: I nic z tego, że w poniedziałek matura z biologii, a we wtorek historia.



