Last day of magic. ( 1/12 )

by Ike.
Nuda. Wczoraj było zimno, padał deszcz a my i tak poszliśmy porobić zdjęcia. Skutek? O 23 jechaliśmy do apteki po antybiotyk. / Wczoraj jeszcze kilka zdjęć Mimi zrobiłem, fajka na zasyfionym balkonie, kąpanie , siusiu i spać. A dzisiaj trzeba przypomnieć sobie jakie lektury się miało w szkole. Zajebisty dzień. Pomyśleć tylko, że za 3 tygodnie po wszystkim już będzie. 12 lat męki i koniec.